Meble, których podstawą jest lity dąb, orzech czy buk potrafią przetrwać kilka pokoleń, o ile nikt nie zniszczy ich nieodpowiednią pielęgnacją. Drewno reaguje na wilgoć, temperaturę i skład chemiczny preparatów, więc nawyki wyniesione z mycia kuchennych frontów z laminatu mogą mu zaszkodzić. Najczęstsze błędy w czyszczeniu mebli mogą z pozoru wydawać się niewinne, ale ich skutki widać dopiero po czasie w postaci matowych plam, łuszczącego się lakieru czy pęknięć. Co szkodzi drewnianym meblom?
1. Mycie mebli mokrą ścierką
Woda jest naturalnym wrogiem drewna. Wnika w pory, mikropęknięcia lakieru, w łączenia i w miejsca, gdzie powłoka się przetarła. Drewno pęcznieje, a po wyschnięciu kurczy się, co z czasem prowadzi do odkształceń i białych zacieków.
Jak czyścić meble z drewna, by im nie zaszkodzić? Przede wszystkim unikać używania zbyt dużej ilości wody. Ściereczka powinna być dobrze wyciśnięta, a powierzchnię od razu wyciera się do sucha. Rozlany napój czy ślad po mokrej szklance usuwa się natychmiast, zanim woda zdąży wsiąknąć.
2. Sięganie po niewłaściwy detergent
W domowej szafce zwykle stoi kilka preparatów, które świetnie sprawdzają się w łazience czy kuchni, ale meblom mogą zaszkodzić. To, czym czyścić drewniane meble, to głównie preparaty z:
- wosków naturalnych,
- olejów naturalnych,
- łagodnych środków powierzchniowo czynnych,
- naturalnych mydeł,
- substancji nawilżających i pielęgnujących,
- żywic naturalnych.
Bezpiecznym wyborem są środki do czyszczenia mebli opisane przez producenta jako przeznaczone do drewna. Mają łagodny odczyn i często zawierają składniki pielęgnujące, na przykład wosk lub olejki, więc oczyszczają i jednocześnie zabezpieczają powierzchnię. Każdy nowy preparat sprawdza się najpierw w mało widocznym miejscu, choćby na tylnej ściance komody.
3. Ścieranie kurzu suchą szmatką
Kurz zawiera drobne ziarenka pyłu mineralnego. Zbierany suchą, szorstką szmatką działa jak bardzo drobny papier ścierny i po latach zostawia na lakierze siateczkę rys. Czym odkurzać meble drewniane, żeby tego uniknąć? Najlepiej sprawdza się miękka ściereczka z mikrofibry, lekko zwilżona albo spryskana antystatycznym preparatem do mebli, który dodatkowo spowalnia ponowne osiadanie kurzu. Rzeźbienia i frezowania oczyszcza się miękkim pędzlem lub końcówką odkurzacza z włosiem.
4. Ten sam preparat do każdego wykończenia
Meble lakierowane, olejowane i woskowane wyglądają podobnie, ale ich powierzchnia zachowuje się zupełnie inaczej. Lakier tworzy na drewnie szczelną warstwę, więc wystarcza mu delikatne czyszczenie i cykliczne wypolerowanie preparatem nabłyszczającym. Olej wnika w głąb włókien i stopniowo się zanika, dlatego takie meble wymagają okresowego uzupełniania warstwy olejem do drewna. Wosk z kolei odnawia się tym samym produktem.
Konserwacja mebli drewnianych bez znajomości ich wykończenia często kończy się plamami i zaciekami. Nabłyszczacz z silikonem nałożony na olejowany blat zatyka pory drewna i utrudnia późniejsze olejowanie. Olej na lakierze nie wsiąka, tylko zostaje na powierzchni jako lepka warstwa. Informację o wykończeniu można znaleźć w dokumentacji producenta albo uzyskać w sklepie, w którym mebel został kupiony.
5. Ustawienie mebli w złym miejscu
Nawet najstaranniejsze czyszczenie nie pomoże, jeśli komoda stoi tuż przy kaloryferze albo w pełnym słońcu. Wysoka temperatura i suche powietrze w sezonie grzewczym przesuszają drewno, które pęka i rozsycha się w łączeniach. Promienie słoneczne odbarwiają lakier, a pod wazonem czy lampą zostaje jaśniejszy ślad.
Jak dbać o drewniane meble, żeby uniknąć takich zmian? Ustawiać je z dala od źródeł ciepła, osłaniać przed ostrym słońcem i pilnować wilgotności powietrza w pomieszczeniu, zwłaszcza zimą. Drewno najlepiej znosi stabilne warunki, bez gwałtownych zmian temperatury.









